Edukacja

SZKOŁA POCOVIDOWYCH KOMPETENCJI

Jeszcze nie śniło nam się o pandemii, kiedy natknęłam się na opinię prof. dr hab. Doroty Klus-Stańskiej mówiącą, że: “Szkoła jest skansenem, nie tylko nie zapewniającym nabywania kompetencji do radzenia sobie we współczesności, a wręcz pielęgnującym kompetencje bezużyteczne, autodestrukcyjne wobec jednostki i społeczeństwa”.

Urszula Augustyn, posłanka na sejm RP

Zamiast w XXI wiek, polityka edukacyjna Prawa i Sprawiedliwości przesunęła szkołę w wiek XIX. Zmarnowano czas i pieniądze oraz podcięto nauczycielom skrzydła. Podstawy programowe (lektury, sztywny podział na przedmioty) wróciły do stanu z lat 70-tych i 80-tych ubiegłego stulecia. Szkoła jest skansenem w kontekście tego, jak i czego muszą się uczyć dzieci.

Pandemia w oświacie

Pandemia tylko pogorszyła sytuację. Chaos, brak sprzętu i oprogramowania, pomocy metodycznej, konsultacji, decyzje podejmowane są z minuty na minutę, a ze środowiskiem nauczycielskim nikt nie rozmawia. Rzucony nauczycielom ochłap w wysokości 500 złotych ma im zapewnić zrefinansowanie kosztów sprzętu elektronicznego niezbędnego do nauki zdalnej. To wszystko ilustruje brak szacunku dla zawodu i lekceważenie edukacji przez rządzących.

Nie można w tym momencie nie wspomnieć, że jest wielu znakomitych nauczycieli i samorządowców, którzy ratują tę sytuację i sami kreatywnie modernizują treści nauczania oraz finansują działania szkół. Pomimo tego po pandemii do szkół wrócą uczniowie z ogromnymi różnicami lub brakami w zakresie zdobytej wiedzy i umiejętności. Edukacja on-line da oczywisty efekt obniżenia poziomu i zwiększenia nierówności w realnym dostępie do wiedzy. Najbiedniejsi uczniowie, pozbawieni narzędzi do nauki, staną się jeszcze bardziej wykluczeni. Luki edukacyjne będą dotyczyły wszystkich roczników.

Natychmiastowe działania

Obecnie konieczna jest analiza i odchudzenie podstawy programowej. Najlepiej byłoby oddać takie decyzje w ręce niezależnych gremiów, ale nie ma o czym marzyć znając zapędy PiS-u. W dłuższej perspektywie należy wypracować nowe podejście do tworzenia treści nauczania. Idea budowania podstaw programowych w Polsce nie przystaje do praktyk przećwiczonych w krajach, którym zazdrościmy efektów edukacji.

To nie jest jednak jedyny i główny problem, z jakim trzeba będzie się zmierzyć po pandemii. Specjaliści alarmują, ze długotrwała izolacja fatalnie odbije się na zdrowiu psychicznym dzieci i młodzieży. Wielu uczniów zniknęło z systemu edukacyjnego i osamotnieni w czterech ścianach przeżywają dramaty przemocy i nadużyć, nie mając wsparcia w nikim dorosłym. Reakcja na takie sytuacje będzie pierwszym zadaniem i niezwykle trudnym, bo sfera to delikatna i czuła materia. Tu nie ma rutynowych rozwiązań. Potrzebne będą dodatkowe etaty dla psychologów i pedagogów oraz konieczna pomoc metodyczna dla nauczycieli. Nadal potrzebne będą pieniądze, by łagodzić skutki kryzysu. Zmieni się sytuacja materialna wielu rodzin i samorządów. Szybkich decyzji wymagać będzie kwestia żywienia w szkołach, bo nawet przed pandemią wielu uczniów jedyny ciepły posiłek jadło właśnie w nich.

Nowe kompetencje

Doświadczenie związane z pandemią powinno nauczyć nas zabezpieczania się na wypadek sytuacji niezwykłych. Epidemiolodzy alarmują, że mogą nas czekać kolejne fale lub mutacje wirusów. Uczniów, rodziców i nauczycieli trzeba wyposażyć w wiedzę na temat zagrożeń związanych z możliwością wystąpienia podobnych zdarzeń, wynikających z globalnych epidemii, ocieplenia czy zanieczyszczenia środowiska. Nauczyciele muszą być przygotowani do prowadzenia nauki innymi niż tradycyjne metody, tak aby w przyszłości zminimalizować negatywne skutki edukacji poza szkołą. Dziś nie brakuje już narzędzi ani technologii, by organizować lekcje w różnych warunkach. Potrzebne są natomiast coraz inne umiejętności, nowe urządzenia i zasięgi. Dostęp do nich będzie szansą na dorównanie rówieśnikom w Europie i na świecie. Potrzeba na to pieniędzy i ścisłej współpracy z samorządami. Pandemia uświadomiła wielu, jak ważne są międzyludzkie relacje i jak dobrze budować je właśnie w szkole.


fot. pixabay.com
„Nasze Czasopismo” nr 03/2021